Naleśniki to ulubiony przysmak wielu dzieci i dorosłych. Można jest zrobić na setki sposobów. Ich niewątpliwą zaletą jest prostota wykonania, niewielka ilość składników jakich potrzebujemy i czynnik ekonomiczny – są bardzo tanie.
Najpierw trzeba się upewnić, czy mamy mąkę, jajka i mleko. To trzy podstawowe składniki, bez któregoś z nich, trudno sobie wyobrazić te pyszne płaskie placki.

Jaka mąka do naleśników?

Nie ulega żadnej wątpliwości, że do przygotowania ciasta najlepiej nadaje się mąka pszenna typ 450 lub 500 będzie idealnym wyborem, ale typ 650 też się nadaje. Jeśli mamy mąkę owsianą lub żytnią czy kukurydzianą też możemy ją zastosować, jednak zmieniamy w ten sposób smak naleśnika. Przy innych mąkach niż pszenna, nie jest on już taki delikatny w smaku.

Mąka pszenna zawiera gluten, który nadaje ciastu właśnie ową lekkość, puszystość, ale też kruchość. Śmiało można spróbować mieszać różne rodzaje mąk, ale musi być przewaga pszennej, o ile oczywiście zależy nam na wyżej opisanym smaku. Przy stosowaniu innych mąk istnieje ryzyko, że naleśnik będzie się na patelni rozwarstwiał. Jest to bardzo denerwujące. Warto sobie oszczędzić tego uczucia i za bardzo nie eksperymentować.

Jeśli chodzi o wybór jajek to rzecz gustu, można używać spokojnie tych z supermarketu, ale jeśli jesteśmy przeświadczeni o lepszej jakości tych ekologicznych, to możemy się trzymać swoich poglądów i zastosować właśnie je. Niektóre osoby, mające na swojej farmie kury, mają ułatwione zadanie. Mają pewność, że jajka, które stosują są pyszne i zdrowe. Jaja kurze zawierają bardzo wiele witamin, warto włączyć je do swojej diety i regularnie pamiętać o ich jedzeniu.

pyszne naleśniki

Śmiało można je jeść w przeróżnej postaci, nawet codziennie. Najlepsze dla wielu osób są sadzone lub ugotowane na miękko, to poezja smaku. Wiele osób zwraca uwagę na kolor żółtka. Jeśli ma nasycony kolor, oznacza to, że kura była dobrze karmiona, a takie jajo jest bogate w substancje odżywcze. Jest jeszcze bardzo wiele powodów, dla których nie warto eliminować jaj za swojej diety.

Kolejną kwestią jest mleko

Oczywiście najlepiej nie stosować tego z kartonu, chyba, że jest niedzielny wieczór, w pobliżu nie ma żadnego sklepu, jeśli już kupujemy mleko w sklepie to najlepiej wybierać to w butelce, a jeszcze rozważniej w folii. Ma ono krótszy termin ważności, nić kartonowe mleko, z roczną przydatnością do spożycia. Są szczęściarze, którzy znają gospodarzy na wsi, którzy mają krowy. Mleko od takiej krowy jest strzałem w dziesiątkę. Jest bardzo tłuste i nie należy się obawiać go spożywać, o ile nie mamy uczulenia na laktozę, czy inne składniki w nim zawarte. Często na powierzchni tego mleka pojawia się śmietana.

Proporcje, jakich powinniśmy użyć to około 1 litr mleka, pół kilograma mąki i 3 jajka. Naleśniki wyjdą również wtedy, gdy damy mniej jajek, ale lepiej nie oszczędzać na tym składniku, w drugą stronę rozmach też jest nie potrzebny. Złotym środkiem są 3 jajka na 1 litr mleka.

Jeśli oczywiście widzimy, że ciasto nie ma odpowiedniej konsystencji, to w zależności od tego czy jest za rzadkie, czy zbyt gęste, należy dodać odpowiednio mąki lub mleka. Niektórzy dodają wodę. Dobrym pomysłem jest dodanie oleju, wtedy nie trzeba będzie za każdym razem natłuszczać patelni. Sama patelnia też powinna być odpowiednia, należy unikać tych wykonanych z aluminium. Warto kupić sobie specjalną patelnię do naleśników, są one łatwo dostępne w sklepach

Niektórzy dodają do ciasta naleśnikowego szczyptę soli, ale gdy się o tym zapomni nic się nie stanie. Nie trzeba dodawać cukru. Mleko samo wytworzy słodycz, dzięki laktozie. Najczęściej gotowe naleśniki smarujemy dżemem lub jakimś słodkim serkiem, więc nie ma co przesadzać z cukrem. Ponadto, jeśli ciasto na naleśniki wykonamy w stylu wytrawnym, na drugi dzień możemy przygotować z tego, co zostało krokiety.

naleśniki

Naleśniki można jeść na tak wiele sposobów, ile tylko zrodzi się w naszych głowach. Są entuzjaści spożywania ich na słodko, ale też nie brakuje osób tworzących farsze z mięsa czy pieczarek, można użyć dobrego jakościowo pasztetu lub parówki. Niektórzy stosują takie rozwiązania, gdy nie maja pomysłu na obiad. Jednak najwięcej zwolenników mają nadzienia serowe lub owocowe.

Przygotowanie nadzienia serowego nie jest trudne, niektórzy do kostki twarogu dodają słodką śmietankę lub żółtko opcjonalnie można wrzucić garść rodzynek. Wszelkie wariacje są uzależnione od gustu i tego, co akurat mamy w lodówce.

Warto dodać, że naleśniki przechowywać można w lodówce i gdy odsmaża się je na drugi dzień mają bardzo dobry smak.

[Głosów:9    Średnia:2.4/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here